Skip to main content
Historia Starego Mostu w Mostarze

Historia Starego Mostu w Mostarze

Opublikowano:

W listopadzie 1993 roku chorwacka jednostka artylerii przez dwa dni ostrzeliwała wapienną jednoprzęsłową budowlę przerzuconą przez rzekę Neretwę w Mostarze. Most nie był celem militarnym. Nie miał żadnej wartości strategicznej. Miał 427 lat.

Zniszczenie Starego Mostu — Stari Most — to jeden z najbardziej potępionych aktów wandalizmu kulturowego we współczesnej historii Europy. Gdy most runął w zielone wody Neretwy, zabrał ze sobą coś, co przetrwało panowanie osmańskie, austro-węgierską aneksję, dwie wojny światowe i cztery dekady jugosłowiańskiego komunizmu.

To historia tego, co ów most oznaczał, dlaczego powstał i jak powrócił do życia.

Osmańskie zamówienie

W 1557 roku sułtan osmański Sulejman Wspaniały zlecił budowę mostu, który zastąpiłby starszą drewnianą przeprawę w Mostarze. Zadanie powierzono młodemu architektowi Mimar Hayruddinowi, uczniowi legendarnego Sinana, twórcy meczetu Sulejmańskiego w Stambule.

Wyzwanie było poważne. Neretva w tym miejscu była zbyt szeroka i zbyt rwąca jak na konwencjonalne mosty murowane tamtej epoki. Hayruddin zaprojektował jednoprzęsłowy łuk: ciągłe sklepienie z wapienia, rozpiętość 21 metrów, wznoszące się 21 metrów nad rzeką w najwyższym punkcie. Do budowy użyto kamienia zwanego teneliją — lokalnego wapienia miękkiego podczas wydobycia, twardniejącego pod wpływem powietrza i wody.

Budowa trwała dziewięć lat. Most ukończono w 1566 roku. Zgodnie z legendą rusztowanie zdjęto w piątek podczas modlitwy — Hayruddin, przekonany, że łuk się zawali, podobno uciekł z miasta. Nie zawalił się. Stał, w takiej czy innej formie, przez 427 lat.

Co znaczył dla miasta

Nazwa „Mostar” pochodzi od bośniackiego słowa mostari — strażnicy mostu, ludzie wyznaczeni do jego utrzymania i pilnowania przeprawy. Most nie był zwykłą infrastrukturą; był tożsamością miasta. Podzielony Neretwą na wschodnią (przeważnie bośniacką) i zachodnią (przeważnie chorwacką) część, Mostar był miastem, którego obie połówki zawsze łączyło jedno przęsło z białego wapienia.

Przewodnik po Starym Moście szczegółowo omawia architekturę i symbolikę mostu. Tu liczy się geografia emocjonalna: na tym moście się spotykano, umawiano na randki, młodzi mężczyźni próbowali odwagi, skacząc w zimne wody Neretwy poniżej, a zapach mięsa z grilla z bazaru mieszał się z szumem rzeki.

Gdy most runął, miasto rozpadło się na pół.

Zniszczenie w 1993 roku

Wojna bośniacka rozpoczęła się w kwietniu 1992 roku. Sytuacja Mostaru była skomplikowana od samego początku: najpierw miasto oblężyły siły serbskie i Armia Ludowa Jugosławii, potem w 1993 roku bośniackie siły chorwackie (HVO) zwróciły się przeciwko ludności bośniackiej.

Wschodnia część miasta — stara dzielnica osmańska, w tym Stari Most — była oblężona w oblężeniu. Bośniaccy mieszkańcy zostali uwięzieni. Dostawy odcięto. Snajperzy śmiertelnie niebezpiecznie przemierzali ulice.

9 listopada 1993 roku, po wcześniejszych ostrzałach, które uszkodziły most, wojska chorwackie skoncentrowały ogień artyleryjski na samym łuku. Trwało to dwa dni. Most, osłabiony wcześniejszymi trafieniami, pękł i runął do rzeki 9 listopada. Naoczni świadkowie na wschodnim brzegu mówili, że wydał dźwięk podobny do westchnienia.

Zniszczenie było powszechnie odczytywane jako próba wymazania kulturowej i historycznej tkanki bośniackiego Mostaru — utrudnienia zjednoczenia zarówno fizycznie, jak i psychologicznie.

Odbudowa

Pomysł odbudowy Starego Mostu pojawił się niemal natychmiast po zawarciu porozumienia w Dayton w 1995 roku. Projekt stał się międzynarodowym symbolem powojennej rekonstrukcji — nie tylko budynków, ale i współistnienia.

Wyzwanie inżynieryjne było ogromne. Pierwotne metody budowy były częściowo znane, jednak dokładne techniki cięcia i układania wapienia tenelija nie były w pełni udokumentowane. Odnaleziono i przeszkolono rzemieślników. Przestudiowano stare fotografie i pomiary. Kamienie wydobyte z dna rzeki — większość oryginalnego mostu została wydobyta przez nurków — okazały się zbyt uszkodzone przez upadek i długotrwałe zanurzenie, by można je było ponownie użyć strukturalnie.

Nową tenieliję wydobyto z tego samego miejsca, co oryginalną. Odbudowa w miarę możliwości opierała się na tradycyjnych narzędziach ręcznych, wspomaganych nowoczesnymi technologiami pomiarowymi. Odbudowany most jest technicznie repliką, jednak materiały, proporcje i profil są tak bliskie oryginałowi, jak pozwalały badania i kunszt rzemieślniczy.

Stari Most ponownie otwarto 23 lipca 2004 roku — niemal jedenaście lat po jego zniszczeniu. Na uroczystości przybyły dostojnicy z całego regionu. Lokalni skoczkowie zeskoczyli z parapetu do Neretwy, jak czyniono to przez wieki.

W 2005 roku Stari Most i historyczne centrum Mostaru zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Stari Most dzisiaj

Most jest centrum życia turystycznego Mostaru. Latem od południa jest zatłoczony — wąskie, wybrukowane kamykami podejścia szybko wypełniają się odwiedzającymi przyjeżdżającymi autokarami z Dubrownika, Splitu i Sarajewa.

Skoczkowie, których zobaczysz na parapecie, to prawdziwi zawodnicy — młodzi mężczyźni z klubu nurkowego Ikari skaczą z mostu jeszcze przed wojną i wznowili tę tradycję po odbudowie. Jeśli podejdą do ciebie przed skokiem, to po datki. Nie musisz dawać, ale zwyczajowo robi się to, jeśli czekałeś i patrzyłeś. Pełna historia jest w naszym szczerym przewodniku po skoczkach z mostu.

Aby pieszo zrozumieć wojenną historię Mostaru i jego odrodzenie, wycieczka z lokalnym przewodnikiem pokazuje warstwy tego miasta w sposób, którego samodzielna eksploracja nie jest w stanie w pełni oddać.

Co pozostaje nierozstrzygnięte

Mostar jest nadal miastem podzielonym w sposób niewygodny i ważny. Fizyczny most odbudowano. Mosty społeczne nie zostały w pełni przywrócone. Polityczny ustrój miasta jest nadal oparty na podziale etnicznym — przez ponad dekadę nie odbyły się zunifikowane wybory miejskie.

Wschodni brzeg pozostaje przeważnie bośniacki, zachodni — chorwacki. Cmentarze na wzgórzach po obu stronach pełne są nagrobków z datami 1993 i 1994. Wojenna historia Mostaru jest czymś, co świadomy odwiedzający powinien zrozumieć przed przyjazdem.

A jednak most stoi. Co roku przekraczają go setki tysięcy ludzi. Zielona Neretwa płynie poniżej, tak jak zawsze. Niezależnie od tego, czego nie może naprawić w polityce miasta, most robi coś cichszego: udowadnia, że impuls do odbudowy, przywracania, odmawiania wymazania jest silniejszy niż impuls do zniszczenia.

To warto przemyśleć, idąc przez ten most.